Wydarzenia branżowe
| po | wt | śr | cz | pi | so | ni | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 18 | 30 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 19 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 20 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 22 | 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 | 3 |
<script language="javascript1.2" type="text/javascript">
//
document.write('<scr'+'ipt src="http://my.adocean.pl/_'+(new Date()).getTime()+'/ad.js?id=nwVLm1lamBqjoH3shcYf.XRJj36CXQ_oLzxBkFHFvpD.27" language="javascript"></scr'+'ipt>');
//]]>
</script>
Stadion Miejski w Poznaniu - Bez słońca ani rusz
atbNa tej szerokości geograficznej wegetacja trawy zwykle rozpoczyna się w marcu (wcześniejsze rozpoczęcie tego procesu wymuszają coraz bardziej popularne podgrzewane murawy), a jej najintensywniejszy wzrost odnotowuje się w maju. Następnie trawa po „wakacyjnej” przerwie na odpoczynek, odżywa około połowy września, po czym intensywnie rośnie do końca października. Znajomość tego rytmu stanowiła elementarz dla osób odpowiedzialnych za utrzymanie muraw jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy to normalną czynnością wykonywaną na obiektach sportowych w całym kraju było sianie trawy. Ta po raz pierwszy mogła być koszona dopiero po dwóch miesiącach, a pierwszy mecz na takiej murawie odbywał się najwcześniej po pół roku. Czasy się jednak zmieniły, a dziś normą jest układanie rolek trawy, która wcześniej rośnie na specjalnych plantacjach, nawet przez okres dwóch lat. Ta czynność musi jednak zostać poprzedzona odpowiednim przygotowaniem podłoża. Przede wszystkim teren musi zostać dokładnie wyrównany. Boisko nie może być jednak płaskie, dlatego zwykle na liniach bocznych jest niższe nawet o kilkadziesiąt centymetrów niż na środku, dzięki czemu podczas opadów, na murawie nie gromadzi się woda. Standardem jest dziś jednak również system drenujący, składający się z gęstej sieci rur z otworami o różnej wielkości, ukrytych pod murawą. Nieodzowna jest również budowa systemu nawadniającego – ciągu przewodów doprowadzających wodę na boisko, dozowaną przez spryskiwacze, przypominające te używane do podlewania przydomowych trawników. Przed posianiem trawy (lub położeniem gotowego „dywanika”) wystarczy już tylko położenie warstwy wegetatywnej, zawierającej humus i piasek (o grubości do 30 cm), dzięki której woda sprawniej spływa do rur drenażowych, a trawa lepiej się ukorzenia oraz cienkiej warstwy nawozu, która dodatkowo uzupełnia składniki odżywcze gleby i pozwala przetrwać trawie (szczególnie tej pochodzącej z rolek), zwłaszcza w pierwszych tygodniach. Ukorzenienie trawy zajmuje zwykle około trzech tygodni, jednak we współczesnych realiach futbolowych dotrzymanie tego terminu jest mało realne.
Na kłopoty wymiana
A tymczasem rosnące zainteresowanie rozgrywkami piłkarskimi powoduje budowanie obiektów z coraz wyższymi trybunami, zapewniającymi znakomitą widoczność praktycznie z każdego miejsca, a często również z zadaszeniem. Taki jest właśnie ponad 43-tysięczny obiekt w Poznaniu, oddany do użytku we wrześniu 2010 r. Radość z zakończenia imponującej inwestycji szybko przerodziła się w ból głowy związany z bieżącymi utrzymaniem murawy. Oto bowiem do wnętrza stadionu z trudem dociera słońce oraz świeże powietrze. Skutecznym, acz krótkotrwałym i bardzo drogim lekarstwem jest wymiana murawy. Właśnie wykonana została po raz kolejny (tym razem połączona z przygotowaniem podłoża oraz instalacją nowych systemów ogrzewania i nawadniania), ale choć rośnie liczba firm, które mogą w swoim portfolio wpisać układanie nawierzchni na poznańskim stadionie, a w ślad za tym również liczba stosowanych technik kładzenia, nie przynosi to spodziewanych efektów. Przez cały czas na stadionie przy ulicy Bułgarskiej trwają zmagania o właściwą kondycję trawy. Wśród stosowanych rozwiązań znalazły się m.in. kliny nawiewowe, które jednak nie zapewniły wystarczającej cyrkulacji powietrza oraz specjalny system naświetlania zastosowany przed ostatnią wymianą murawy.
Syzyfowe prace
W takich warunkach prawidłowe utrzymanie murawy stanowi nie lada wyzwanie. Problemem jest nawet utrzymująca się przez wiele godzin w ciągu dnia rosa, która sprzyja rozwijaniu się różnego rodzaju chorób (opryski prewencyjne). Dlatego też w magazynie POSiR nie brakuje nowoczesnego parku maszynowego – specjalistycznego sprzętu wykorzystywanego do pielęgnacji obiektów piłkarskich. Wśród wykonywanych zabiegów na pierwszy plan wysuwa się aeracja i wertykulacja (do pielęgnacji darni wykorzystywane są urządzenia Ransomes). Napowietrzanie gleby jest bardzo ważnym zabiegiem pielęgnacyjnym na intensywnie eksploatowanych terenach zielonych. A takim jest niewątpliwie stadion piłkarski. Aeracja szczególnie korzystnie wpływa na trawę w okresie wegetacji, gdyż napowietrzanie zniszczonego i nadwerężonego przez eksploatację podłoża wpływa pozytywnie na optymalny wzrost i proces odnowy traw. - Wykonywanie tych zabiegów przyczynia się do obniżenia strat wynikających z nadmiernego wyparowywania wody, efektywniejszego działania nawozów oraz podniesienia średniej temperatury gleby w strefie korzeniowej. Wpływa to w efekcie na zwiększenie zdolności regeneracyjnych trawy – przekonuje Waldemar Woźniak. Równie ważna jest wertykulacja, pozwalająca na częściowe usunięcie filcu, a także stworzenie lepszych warunków dla dopływu powietrza, wody i nawozów do strefy korzeniowej. – Dzięki temu młoda trawa otrzymuje więcej miejsca dla prawidłowego rozwoju, gdyż woda, powietrze i substancje odżywcze mają łatwy dostęp do ich korzeni – mówi Woźniak. Nieocenioną rolę w bieżącym utrzymaniu murawy odgrywa także zabieg piaskowania. Piaskarka Wiedenmann zapewnia pokrycie murawy cienką, kilkumilimetrową warstwą piasku, zwiększającą przepuszczalność i porowatość podłoża, co przynosi efekt w postaci polepszenia nawierzchni trawiastej.
Aby jednak trawa rosła równomiernie na całym boisku, koncentrując się na tych zabiegach, nie wolno zapomnieć o regularnym i precyzyjnym koszeniu. – Koszenie trawy, zwykle na wysokość 2,7 cm, wykonujemy oczywiście w zależności od potrzeb, jednak najczęściej w maju i czerwcu. Wykorzystujemy do tego kosiarki typu odkurzacz, które zasysają powyrywaną trawę. Są wyposażone w regulowane ostrza, które przycinają trawę tak, by różnie odbijała światło – mówi pracownik odpowiedzialny za utrzymanie murawy na poznańskim stadionie. - W przypadku większych uszkodzeń niezbędna jest bezpośrednia interwencja pracownika. Konieczne jest naciąganie uszkodzonej murawy widłami, a następnie podsypanie mieszanką regeneracyjną, czyli mieszaniną piasku ze zdartą nawierzchnią i nasionami trawy – dodaje.
Trawa w końcu urośnie?
Mimo tych działań w krótkim czasie murawa znów zamienia się w klepisko, co jednak administratorzy obiektu przyjmują ze spokojem. – Dla przykładu na San Siro w Mediolanie też grają dwa kluby i w ubiegłym roku murawa była tam wymieniana sześciokrotnie. Nikt z tego nie robi sensacji, gdyż operator stadionu musi liczyć się z tym, że w przypadku stadionu w Poznaniu raz w roku będzie musiał wymienić trawę. U nas grają dwie drużyny - Lech i Warta, dlatego murawa jest tak mocno użytkowana. Mecze obydwu drużyn nierzadko dzielą tylko trzy dni. A płyta główna powinna być użytkowana maksymalnie przez 4 godziny w tygodniu – twierdzi Waldemar Woźniak. Czy jest zatem sposób, aby hasło reklamowe Stadionu Miejskiego w stolicy Wielkopolski „A u nas trawa już rośnie” nabrało właściwego wymiaru? Z różnych względów nie wchodzi w rachubę położenie trawy syntetycznej, a także stosowanie nowoczesnych rozwiązań, na które nie starczyło weny podczas prac projektowych. Oto bowiem do świadomości administratorów obiektów piłkarskich dociera konieczność zainwestowania w ruchomy dach (np. Wembley w Londynie) czy wysuwane murawy (np. stadion piłkarski w Gelsenkirchen). Przy kolejnych realizowanych obiektach piłkarskich w Polsce warto i o tym pomyśleć.







